"Wygrywa tylko ten, kto ma jasno określony cel i nieodparte pragnienie, aby go osiągnąć."
Napoleon Hill

środa, 14 sierpnia 2013

Nazwa Lil'Yo

Post w całkowicie innym temacie niż modowym, ale dotyczy nazwy Lil'Yo. Chciałam Wam przybliżyć skąd się wzięła. Sprawa nie jest nie wiadomo jak skomplikowana- najprościej na Świecie jest złączeniem początków "imion" moich zwierząt. Połączenie brzmi dobrze- na pewno lepiej niż by brzmiał "Montex"- czyli typowa nazwa polskiej firmy:) No to rozwijam : Lil- od Lilki, a Yo- od Yodki. Pierwsza to suczka zabrana ze schroniska ponad 2 lata temu. Była taka malutka:



Dwa miesiące po Lileczce przyszedł kotek, a ponieważ nie był zbyt ładny i miał uszy jak ten zielony potwór ze Star Wars (chyba)- to po nim została nazwana Yodka.


Baliśmy się co to będzie, ale nie było najgorzej. Od tamtego czasu mamy małą rozpierduchę w domu dzięki nim. Gonitwy po całym mieszkaniu, bijatyki, ciągnięcie kotka w pysku przez pokoje i takie tam inne śmieszne rzeczy:):) My się już przyzwyczailiśmy- choć dalej niektóre sceny są niesamowicie śmieszne. Oprócz bijatyk są też przytulanki i lizanie się nawzajem, więc chyba się tolerują:):):) Generalnie są wielki leniuchami, nierobami, rozrabiakami:)- i bardzo je kochamy. Dlatego na ich cześć nazwa Lil'Yo. A teraz wyglądają tak:




1 komentarz:

  1. jejku ale zazdroszczę... ja siedzę w wynajmowanym mieszkaniu gdzie nie można mieć zwierzaków :(

    OdpowiedzUsuń